W czasie panowania dynastii Yan, Chiny miały wiele kontaktów ze światem zewnętrznym. Jednym z licznych cudzoziemców odwiedzających Chiny w tamtym okresie, był włoski żeglarz Marco Polo. Wcześniej jego ojciec i wuj odbyli podróż do Azji i zostali przyjęci na dwór Kubai Khana. Ten wysłał ich w misję do Rzymu. Po jej zakończeniu, obaj powrócili do Chin zabierając ze sobą Marco. Marco Polo przebywał w Chinach przez 17 lat, prowadząc dziennik swojego pobytu.
Dziennik Podróży Marco Polo doczekał się przekładów na dziesiątki języków. Na chiński przetłumaczono go w 1935 roku. Polski tytuł to „Opisanie Świata”. Dziennik Marco Polo w jęz. angielskim:
Opis podróży tom I Opis podróży Tom II
Podróż Marco Polo do Chin, opisana w dziele „Opisanie świata”, pozostaje jednym z najbardziej wpływowych dokumentów w historii ludzkości. Choć przez wieki wielu wątpiło w prawdziwość jego relacji, współczesne badania potwierdzają, że wenecki kupiec dysponował wiedzą, której nie sposób było zdobyć inaczej niż poprzez osobiste doświadczenie.
Marco Polo przybył do Chin wraz ze swoim ojcem oraz wujem po czteroletniej podróży w roku 1271. Do swojej rodzimej Wenecji powrócili w 1295 roku. Mówi się, że przebywając w Chinach pełnił służbę zarządcy miasta Yangzhou. Jako faworyt Kublai Khana, władcy mongolskiego rezydującego w mieście Khanbaliku (obecnie Pekin) został wysłany w szereg misji – także do Azji Południowej.
Po powrocie Marco Polo uczestniczył w wojnie, jaka wybuchła między Wenecją i Genuą. Schwytany przez wroga, w więzieniu napisał swój słynny dziennik podróży. Opisywał w nim cuda i wspaniałości Chin rządzonych przez dynastię Yuan, miasta takie jak Dadu, Yangzhou i Hangzhou. Jego relacje wzbudziły wielkie zainteresowanie wśród kupców i odkrywców, przyczyniły się do rozwinięcia kontaktów między Europą a Chinami.
Wpływ podróży na dzieje Europy
Podróż Marco Polo rozpoczęła się w 1271 roku, kiedy to jako siedemnastoletni chłopiec wyruszył z ojcem Niccolò i wujem Maffeo w stronę Azji. Trasa wiodła przez tereny dzisiejszego Izraela, Turcji, Iranu, aż po mroźne i niebezpieczne góry Pamiru. Przejście przez Jedwabny Szlak nie było jedynie wyzwaniem logistycznym, ale przede wszystkim fizycznym – podróżnicy musieli stawić czoła skrajnym temperaturom, chorobom oraz groźbie ataku ze strony lokalnych plemion i bandytów.
Dotarcie do Chin zajęło Wenecjanom niemal cztery lata. Podróżowali oni lądem, co pozwoliło Marco na poczynienie obserwacji dotyczących różnorodności kulturowej i religijnej Azji Środkowej. Opisał on miejsca, o których Europa nie miała pojęcia, w tym bogate miasta handlowe i niegościnne pustynie, takie jak Gobi. Wenecki kupiec zauważał, że im dalej na wschód się posuwali, tym bardziej zorganizowane i bogatsze stawały się mijane przez nich społeczności.
Kiedy w 1275 roku dotarli do letniej rezydencji wielkiego chana w Xanadu (Shangdu), ich oczom ukazał się przepych, jakiego nie znał żaden europejski dwór. Marco Polo zanotował w swoim dzienniku:
„Jest tam pałac z marmuru, nader piękny i bogaty; komnaty są wszystkie złocone i malowane w figury ptaków i bydląt, i drzew, i kwiatów, wykonane z takim kunsztem, że aż dziw bierze i wielkie zadowolenie”.
Służba u Kubilaj-chana: Kupiec w roli dyplomaty
Marco Polo szybko zyskał przychylność mongolskiego władcy, Kubilaj-chana, wnuka słynnego Czyngis-chana. Chan, który nie ufał chińskim urzędnikom na nowo podbitych terenach, chętnie zatrudniał cudzoziemców jako swoich wysłanników. Marco, dzięki swojej bystrości i umiejętności uczenia się języków (podobno opanował cztery języki oraz kilka pism), stał się zaufanym człowiekiem władcy. Przez 17 lat służył jako inspektor i emisariusz, podróżując w najdalsze zakątki imperium.
Jego rola polegała nie tylko na nadzorowaniu handlu, ale przede wszystkim na sporządzaniu raportów o zwyczajach i zasobach podbitych prowincji. Marco zrozumiał, że chana nie interesują suche fakty, lecz opowieści o niezwykłościach, dlatego dbał o to, by jego sprawozdania były pełne barwnych szczegółów. Ta funkcja pozwoliła mu na dostęp do miejsc, które dla zwykłego kupca byłyby zamknięte, w tym do cesarskiego skarbca i archiwów.
Podczas swoich misji Marco Polo odwiedził prowincje Junnan, Syczuan, a nawet dotarł do granic Birmy. Dzięki temu jego relacja stała się pierwszym tak dokładnym opisem geograficznym Chin dostępnym w Europie. Fakt, że chrześcijanin z Wenecji mógł piastować wysokie stanowisko w sercu największego imperium ówczesnego świata, świadczy o niezwykłej tolerancji i kosmopolityzmie dworu mongolskiego w tamtym okresie.
Fascynacja „papierowymi pieniędzmi”
Jednym z najbardziej szokujących odkryć dla Marco Polo był system monetarny obowiązujący w Chinach. W Europie wartość pieniądza opierała się na kruszcu – złocie i srebrze. W imperium Kubilaj-chana Marco po raz pierwszy zetknął się z banknotami wykonanymi z kory drzewa morwowego. Podróżnik opisywał ten proces z niedowierzaniem, uznając go za rodzaj alchemii, która pozwala władcy „produkować” bogactwo z niczego.
Marco zauważył, że papierowe pieniądze były akceptowane w całym imperium pod karą śmierci. System ten pozwalał na błyskawiczny rozwój handlu, ponieważ kupcy nie musieli przewozić ciężkich worków z metalowymi monetami. W Wenecji, która była potęgą handlową, nikt nie był w stanie pojąć, jak kawałek papieru może mieć realną wartość, co później stało się jednym z powodów oskarżania Marco o kłamstwa.
W swoim dziele Marco Polo szczegółowo opisał, jak powstają te pieniądze:
„Wielki Chan każe brać korę z drzewa morwowego [...] i z tej kory, po namoczeniu i roztarciu w moździerzu, sporządzają arkusze czarne jak papier, ale mocne. Kiedy arkusze są gotowe, tnie się je na kawałki różnej wielkości [...] i na każdym kładzie pieczęć chana”.
Opis systemu pocztowego i infrastruktury
Marco Polo był pod ogromnym wrażeniem organizacji państwa, a w szczególności systemu komunikacji. Opisał sieć dróg cesarskich, wzdłuż których co 25–30 mil znajdowały się stacje pocztowe zwane yam. Na każdej stacji czekały setki koni i gotowi do drogi kurierzy, co pozwalało na przesyłanie wiadomości z prędkością nieosiągalną w Europie przez kolejne kilkaset lat.
Podróżnik zauważył, że drogi były brukowane i obsadzane drzewami po obu stronach, co chroniło wędrowców przed słońcem i wskazywało szlak w czasie śnieżyc. Taka dbałość o infrastrukturę była dla Wenecjanina dowodem na potęgę i stabilność władzy chana. System ten służył nie tylko celom militarnym, ale także handlowym, pozwalając na szybki transport egzotycznych towarów, takich jak przyprawy czy świeże owoce, bezpośrednio na dwór cesarski.
Ponadto Marco opisał Wielki Kanał, łączący rzeki Jangcy i Huang He. Fascynował go widok tysięcy statków transportujących zboże i luksusowe towary. Dzięki tym opisom Europa dowiedziała się, że Chiny nie są jedynie zbiorem miast, ale spójnym, centralnie zarządzanym organizmem gospodarczym o skali, która przewyższała wszystko, co znano na Zachodzie.
Czarne kamienie, które płoną: Odkrycie węgla
Kolejnym zjawiskiem, które wprawiło Marco Polo w osłupienie, był powszechny użytek węgla kamiennego. W Europie drewno było podstawowym paliwem, a węgiel był znany jedynie lokalnie i rzadko używany. Marco opisał „czarne kamienie”, które wydobywa się z gór i które palą się lepiej niż drewno, utrzymując ciepło przez całą noc.
Dla Marco Polo fakt, że mieszkańcy Chin kąpią się codziennie w gorącej wodzie, był nierozerwalnie związany z dostępem do tego taniego i wydajnego paliwa. Europejczycy tamtych czasów rzadko dbali o higienę w taki sposób, więc opisy łaźni ogrzewanych węglem brzmiały dla nich jak opowieści o niebywałym luksusie. Obserwacja ta pokazuje, jak bardzo technologia Chin wyprzedzała ówczesny Zachód w kwestii wykorzystania zasobów naturalnych.
O węglu Marco pisał tak:
„W całym kraju Kataju znajdują się kamienie czarne, które kopią w górach jak żyły; te palą się tak jak polana drzewne. Kamienie te długo trzymają ogień, tak że jeśli wieczorem się je rozpali, rano jeszcze żarzą się pod popiołem”.
Miasto Quinsai: Wenecja Wschodu
Największy zachwyt Marco Polo wzbudziło miasto Quinsai (dzisiejsze Hangzhou). Nazwał je najwspanialszym miastem świata, opisując jego ogromną powierzchnię, dwanaście tysięcy kamiennych mostów i szerokie kanały. Dla Wenecjanina, przyzwyczajonego do życia w mieście na wodzie, Quinsai było gigantyczną, ulepszoną wersją jego ojczyzny.
Marco szczegółowo opisał place targowe, na których codziennie gromadziły się dziesiątki tysięcy ludzi handlujących dziczyzną, rybami i jedwabiem. Fascynowały go luksusowe domy mieszczan, ogrody i łaźnie publiczne. Opisywał porządek panujący w mieście, sprawną straż pożarną i rzesze rzemieślników produkujących towary najwyższej jakości. Miasto to stało się w jego relacji symbolem cywilizacyjnego triumfu Chin.
Opisy Quinsai były tak nieprawdopodobne dla Europejczyków, że Marco Polo zyskał przydomek „Messer Milione” (Pan Milion), ponieważ w każdej swojej opowieści używał milionowych liczb, opisując populację czy dochody z podatków. Hangzhou było wówczas największym miastem na ziemi, liczącym prawdopodobnie ponad milion mieszkańców, podczas gdy największe miasta Europy rzadko przekraczały sto tysięcy.
Powrót drogą morską: Przygoda na Oceanie Indyjskim
Po 17 latach służby u chana, Wenecjanie zapragnęli wrócić do domu. Kubilaj-chan niechętnie wyraził zgodę, powierzając im ostatnią misję: eskortowanie mongolskiej księżniczki Kököchin do Persji, gdzie miała poślubić tamtejszego władcę. Tym razem podróż odbyła się drogą morską, co pozwoliło Marco Polo na opisanie wybrzeży Wietnamu, Jawy, Sumatry, Sri Lanki i Indii.
Rejs był niezwykle niebezpieczny – z floty liczącej czternaście okrętów i setek pasażerów, do celu dotarły tylko dwa statki i osiemnaście osób (w tym Marco z ojcem i wujem). Podczas postojów na wyspach Azji Południowo-Wschodniej Marco obserwował egzotyczne zwierzęta, takie jak nosorożce (które wziął za legendarne jednorożce), oraz egzotyczne rośliny i przyprawy, w tym cynamon, pieprz i goździki.
Opisy statków mongolskich (junk) były kolejnym technicznym objawieniem. Marco zauważył, że miały one wodoszczelne grodzie, co zapobiegało zatonięciu całego statku w przypadku przebicia kadłuba. Była to innowacja, której Europa nie znała przez kolejne stulecia. Dzięki morskiej części swojej podróży, Marco dostarczył pierwszych rzetelnych informacji o handlu morskim na Oceanie Indyjskim.
Niewola w Genui i powstanie „Opisania świata”
Historia Marco Polo mogłaby nigdy nie zostać zapisana, gdyby nie przypadek. Po powrocie do Wenecji w 1295 roku, Marco brał udział w bitwie morskiej z Genuą, został pojmany i wtrącony do więzienia. Tam poznał współwięźnia, Rustichello z Pizy, który był zawodowym pisarzem romansów rycerskich. To właśnie jemu Marco podyktował swoje wspomnienia.
Książka, pierwotnie zatytułowana „Dykteryjki o osobliwościach świata”, stała się średniowiecznym bestsellerem. Marco nie chciał pisać traktatu naukowego, lecz „podręcznik” dla kupców i podróżników, pełen ciekawostek o cenach towarów i obyczajach obcych ludów. Paradoksalnie, fakt, że książkę spisał autor romansów, sprawił, że wielu współczesnych uznało ją za fikcję literacką, a Marco na łożu śmierci był pytany, czy chciałby coś odwołać. Miał wtedy odpowiedzieć: „Nie opisałem nawet połowy tego, co widziałem”.
Relacja Marco Polo przetrwała w dziesiątkach odpisów i tłumaczeń, stając się najważniejszym źródłem wiedzy o Azji dla przyszłych pokoleń. Choć Marco pisał z perspektywy kupca, jego dzieło stało się pierwszą w historii próbą stworzenia globalnej geografii świata, łączącej odległą Europę z potężnym i tajemniczym Państwem Środka.
Wpływ podróży na rozwój kultury w Europie
Podróż Marco Polo była jednym z katalizatorów, które wyprowadziły Europę ze średniowiecznego izolacjonizmu w stronę epoki wielkich odkryć geograficznych i renesansu. Jej wpływ na kulturę objawił się w kilku kluczowych obszarach:
-
Rozwój kartografii: Opisy Marco Polo stały się podstawą dla twórców map, takich jak słynny Atlas Kataloński (1375). Po raz pierwszy na europejskich mapach pojawiły się nazwy chińskich prowincji, miast i rzek, co dało realne wyobrażenie o wielkości świata.
-
Inspiracja dla Krzysztofa Kolumba: Wiadomo, że Kolumb posiadał własny egzemplarz książki Marco Polo, którą gęsto opatrzył notatkami. To właśnie pragnienie odnalezienia drogi do opisywanych przez Wenecjanina bogactw Cipangu (Japonii) i Kataju (Chin) pchnęło go do wyprawy na zachód w 1492 roku.
-
Wpływ na wyobraźnię i literaturę: Marco Polo wprowadził do kultury europejskiej pojęcia takie jak „przyprawy”, „jedwab”, „porcelana” (którą nazwał od rodzaju muszli) oraz egzotyczne wyobrażenia o dworze chanów. Jego relacja zmieniła sposób, w jaki Europejczycy myśleli o „Innym” – zamiast potworów, Marco opisał cywilizację, która pod wieloma względami przewyższała ich własną.
-
Rozwój handlu i techniki: Informacje o papierowych pieniądzach, technice druku czy wydobyciu węgla, choć początkowo przyjmowane z niedowierzaniem, zasiały ziarno zainteresowania wschodnimi technologiami, co w dłuższej perspektywie stymulowało europejskich kupców i wynalazców.