Chiny.pl

Masakra Nankińska

Po opanowaniu Szanghaju 12 listopada 1937, Cesarska Armia Japońska zaatakowała Nanjing – ówczesną stolicę Chin. Przez 6 tygodni Japończycy bezlitośnie dokonywali rzezi ludności cywilnej i rozbrojonych żołnierzy. Ocenia się, że zabito w...

Masakra Nankińska (南京大屠殺), znana również jako „Gwałt na Nankinie”, to jedno z najmroczniejszych wydarzeń XX wieku. Rozpoczęła się 13 grudnia 1937 roku, po upadku ówczesnej stolicy Republiki Chińskiej, i trwała około sześciu tygodni. Stanowi ona do dziś otwartą ranę w relacjach chińsko-japońskich, będąc przedmiotem zaciekłych sporów historycznych i politycznych.

Tło historyczne

Po upadku dynastii Qing tereny cywilizacji chińskiej stały się jednym, wielkim kotłem wojennego chaosu. Była to dla historii Chin sytuacja zwyczajna. Po upadku każdej większej dynastii następował okres kilkudziesięciu lat chaosu, z którego wyłaniał się nowy reżim.

Tym razem chaos i niedola ludzi, którym przyszło żyć w tamtych ciekawych czasach została zwiększona nie tylko przez postęp technologii wojennych, ale i przez aktywne uczestnictwo europejskich mocarstw kolonialnych i Japonii. O ile wpływ europejski osłabł przez to, że państwa te zajęły się swoimi sprawami m.in. tocząc I wojnę światową, to Japończycy byli aktywnym graczem, którego głównym celem była maksymalna destabilizacja sytuacji politycznej. Chaos pozwalał Japonii na prowadzenie bez przeszkód ekspansji gospodarczej, a później też terytorialnej.

Zmagania, jakie rozgrywały się w Chinach, miały zasadniczo czterech głównych uczestników – „pięciu”, jeśli Stany Zjednoczone liczyć oddzielnie. Ponownie „czterech”, jeśli za gracza można uznać niezwiązanych ze sobą wspólnym celem watażków, którzy rządzili gromadą mini-państewek przeważnie na północy Chin. Byli to tak zwani warlordowie. Dla Rządu Narodowego byli oni poważnym utrapieniem, gdyż nadwątlali i tak już słabą legitymizację tego reżimu.

Pierwszym z głównych graczy był Rząd Narodowy, ustanowiony po obaleniu dynastii Qing. Rząd ten był aktywnie wspierany przez Stany Zjednoczone, których pomoc militarna i gospodarcza była często kluczowa. Wyróżniającym się przykładem było wysłanie do Chin eskadry pilotów myśliwskich znanych jako Latające tygrysy. Drugim graczem byli komuniści pod wodzą Mao Zedonga, którzy konkurowali o status legalnego suwerena narodu chińskiego. Trzecim graczem było Cesarstwo japońskie, które aspirowało do roli konkurenta dla europejskich potęg kolonialnych. W warstwie propagandowej Japończycy pozowali na imperium z ludzką (azjatycką) twarzą.

Aspiracje imperialne Japonii

Japończycy są niezwykle specyficznym narodem-cywilizacją. Ich kultura aż roi się od skrajności. Na co dzień emanują grzecznością i pokorą. Ale zdarza się, że od wielkiego dzwonu coś się stanie i nagle pękają w nich więzy krępujących ich na co dzień rytuałów i stają się nieobliczalni. Oczywiście nie sposób przypisać przyczyny zaistnienia wydarzeń w Nankinie japońskiej specyfice kulturowej, podobne bezprecedensowe masakry są w czasie wojen czymś raczej powszednim.

Japończycy, jak każdy silny naród, żył w poczuciu swojej wyjątkowości. U narodów taka wyjątkowość może emanować jako „wizja misji dziejowej”, czy „poczucie dziejowej niesprawiedliwości.” Dla sąsiednich nacji nic dobrego raczej z tego nie wynika. Nie inaczej było i w tym przypadku. Wśród elit japońskich urosły aspiracje do stworzenia imperium kolonialnego na wzór tych europejskich. W XX wieku do tego potrzebne były surowce, siła robocza i kontrola szlaków handlowych. Chiny, pogrążone w chaosie, były najbardziej oczywistym celem przy tak sformułowanych celach.

Japończycy w skomplikowanej sekwencji działań przejęli kontrolę nad bogatą w surowce Mandżurią. Aby polukrować zawłaszczenie tego terytorium, powołali marionetkowe państwo Mandżuko i ustanowili jego władcą członka rodu obalonej kilka lat wcześniej dynastii Qing. Jednak to było za mało. Po incydencie na moście Marco Polo 7 lipca 1937 r. czas gospodarczych i dyplomatycznych rozgrywek prowadzonych w białych rękawiczkach skończył się. Cesarstwo Japońskie rozpoczęło wojskową inwazję na Chiny.

Masakra

Trzynastego grudnia roku pamiętnego... mogliby zanucić Chińczycy wspominając wydarzenia tamtego okresu, gdyby mieli zwyczaj stawiać daty na świeczniku. Po opanowaniu Szanghaju 12 listopada 1937, Japońska Armia Cesarska, wycieńczona zaciętymi bojami o to miasto, ruszyła na Nankin – ówczesną stolicę Chin. Wojskami japońskimi dowodził Iwane Matsui. Zażądał on poddania miasta, jednak Chińczycy postanowili stawić opór. Został on złamany dość szybko i już 13 grudnia zaczęła się okupacja miasta, jego systematyczne plądrowanie i horror jego mieszkańców

-ilustracja-

Armia Cesarstwa Japonii popadła w amok. Na ulicach działy się rzeczy straszne, przy których okrucieństwo Niemców okupujących Polskę ledwie parę lat później zdaje się dziecięcą igraszką. Żołnierze cesarscy dokonywali gwałtów, ćwiczyli ataki bagnetami na żywych jeńcach, oficerowie współzawodniczyli w ścinali głowy za pomocą swoich szabli katan. Mieszkańcy zostali skrupulatnie obrabowani ze wszystkich cennych rzeczy. Ci, którzy zostali złapani bez przedmiotów mogących paść łupem, byli w zemście bezlitośnie mordowani. Drogi ucieczki z miasta zostały odcięte przez Japończyków - z tego piekła nie było wyjścia.

Po wojnie...

Przez 6 tygodni Japończycy bezlitośnie dokonywali rzezi ludności cywilnej i rozbrojonych żołnierzy. Ocenia się, że zabito w tym okresie około 300 tysięcy ludzi – taka przynajmniej liczba podawana jest przez muzeum Masakry Nankińskiej.

Po podpisaniu przez Japonię kapitulacji 15 sierpnia 1945 oku, przystąpiono do rozliczania tej zbrodni. Podsumowując jej rozmiar sąd rozpatrzył m.in. 28 przypadków masowej zorganizowanej rzezi i 858 przypadków niekontrolowanej. Wśród innych liczb można znaleźć i takie jak 20 tysięcy gwałtów, które przeważnie kończyły się brutalnym zabiciem ofiary.

Już po wojnie powstałą duża kontrowersja w kwestii opisywania tej zbrodni w podręcznikach do historii w Japonii. W 1955 roku wzmianka o tej masakrze została usunięta z podręczników. Stało się to przyczyną protestów zarówno w Chinach jak i na Tajwanie. Protesty na podobnym tle wybuchły w 2005 roku.

Masakra nankińska wpisała się na trwałe nie tylko do podręczników historii, ale i do chińskich umysłów i dusz. Rana zadana narodowi chińskiemu jątrzy się do dziś. Jednym z powodów jest to, że dopiero 15 sierpnia 1995 roku Japonia osobą ówczesnego premiera Tomiichi Murayamy, wystosowała formalne przeprosiny.

Głębsze spojrzenie i współczesne narracje

Kontekst: Od Incydentu Mukdeńskiego do wojny totalnej

Tragedia Nankinu nie wydarzyła się w próżni. Była kulminacją japońskiej agresji, która rozpoczęła się we wrześniu 1931 roku od tzw. Incydentu Mukdeńskiego (九一八事變). Japońska Armia Kwantuńska sfingowała zamach na własną linię kolejową, co posłużyło za pretekst do aneksji Mandżurii i utworzenia marionetkowego państwa Manchukuo.

W 1937 roku Incydent na Moście Marco Polo (七七事變) stał się zarzewiem pełnoskalowej wojny. Po niezwykle krwawej i zaciętej bitwie o Szanghaj, w której japońskie dowództwo spodziewało się szybkiego zwycięstwa, frustracja i chęć odwetu wśród żołnierzy cesarskich drastycznie wzrosły. Nankin, jako stolica, stał się celem symbolicznym, mającym rzucić Chiny na kolana.

W chińskiej historiografii podkreśla się, że opór pod Szanghajem zniweczył japoński plan „podboju Chin w trzy miesiące” (三個月亡華). Dokument Jūnshì Wěiyuánhuì Guǎnyú Sōnghù Huìzhàn de Bàogào (軍事委員會關於淞滬會戰的報告 – Raport Komisji Wojskowej nt. Bitwy o Szanghaj) wskazuje:

「我軍雖傷亡慘重,然挫敵銳氣,為遷都與長期作戰爭取了時間。」 (Choć nasze wojska poniosły ciężkie straty, złamały impet wroga, zyskując czas na przeniesienie stolicy i przygotowanie do długotrwałej wojny).

Upadek obrony i chaos ewakuacji

Decyzja o obronie Nankinu była kontrowersyjna. Generalissimus Czang Kaj-szek oficjalnie nakazał walkę do końca, by ratować prestiż państwa, choć sam ewakuował się do Wuhan. Dowództwo nad obroną objął generał Tang Shengzhi, który publicznie obiecał zginąć wraz z miastem, rozkazując spalić statki na rzece Jangcy, by uniemożliwić ucieczkę własnym żołnierzom.

Gdy 12 grudnia Tang wydał niespodziewany rozkaz odwrotu, wybuchła panika. Tysiące żołnierzy porzuciło mundury, próbując wmieszać się w tłum cywilów lub przepłynąć lodowatą rzekę na prowizorycznych tratwach. Japońska marynarka wojenna masakrowała uciekinierów na rzece z karabinów maszynowych.

Kronika wojskowa Kǎngtìng Zhànshǐ (抗日戰史) opisuje ten moment jako totalny rozpad struktur:

「守軍撤退混亂,各部失去聯繫,致使大批官兵滯留城內,淪為日軍俘虜。」 (Odwrót obrońców był chaotyczny, jednostki straciły łączność, co spowodowało, że duża liczba oficerów i żołnierzy utknęła w mieście, stając się jeńcami armii japońskiej).

"Zawody w ścinaniu głów" – Dowody z japońskiej prasy

Jednym z najbardziej szokujących aspektów Masakry Nankińskiej są relacje japońskich mediów, które relacjonowały zbrodnie jako wyczyny sportowe. Gazety „Tokyo Nichi Nichi Shimbun” i „Osaka Mainichi Shimbun” publikowały artykuły o „zawodach w ścinaniu stu ludzi” (百人斬) między dwoma oficerami: Toshiaki Mukai i Tsuyoshi Noda.

Dziennikarze z entuzjazmem opisywali, jak obaj oficerowie ścigali się, kto pierwszy zabije 100 Chińczyków mieczem samurajskim. Gdy obaj przekroczyli setkę (106 do 105), gazeta donosiła o „dogrywce”, ponieważ nie ustalono, kto pierwszy osiągnął cel. Po wojnie artykuły te posłużyły jako kluczowe dowody przed Trybunałem Wojskowym dla Dalekiego Wschodu.

Współczesna narracja japońskich negacjonistów twierdzi, że były to jedynie „dziennikarskie fantazje” mające podnieść morale na froncie. Jednak dla strony chińskiej są one niezbitym dowodem na dehumanizację narodu chińskiego w ówczesnej Japonii.

John Rabe i Międzynarodowa Strefa Bezpieczeństwa

W samym centrum horroru grupa cudzoziemców (misjonarzy, lekarzy i biznesmenów) utworzyła Międzynarodową Strefę Bezpieczeństwa w Nankinie. Na jej czele stanął John Rabe, niemiecki przedstawiciel firmy Siemens i... członek partii nazistowskiej (NSDAP). Dzięki swojej pozycji i opasce ze swastyką, Rabe był w stanie negocjować z japońskimi dowódcami i chronić około 200–250 tysięcy chińskich cywilów.

Dzienniki Rabego, opublikowane dziesiątki lat później, stały się wstrząsającym dowodem z pierwszej ręki. Opisywał w nich masowe egzekucje, gwałty i grabieże, których był świadkiem. Chińczycy nazywają go „Oskarem Schindlerem z Nankinu” lub „Żyjącym Buddą” (南京的好人).

W swoim dzienniku Rabe zanotował 14 grudnia 1937:

「我看到日軍在街頭肆意殺戮,甚至連老人和孩子都不放過。這種殘暴程度,是我一生中聞所未聞的。」 (Widziałem japońskich żołnierzy zabijających bez opamiętania na ulicach, nie oszczędzając nawet starców i dzieci. Taki stopień okrucieństwa był czymś, o czym w całym moim życiu nigdy nie słyszałem).

Skala przemocy seksualnej

Szacuje się, że podczas masakry zgwałcono od 20 do 80 tysięcy kobiet. Ofiarami padały kobiety w każdym wieku – od kilkuletnich dziewczynek po staruszki. Wiele z nich było brutalnie okaleczanych lub zabijanych po akcie gwałtu. Przemoc ta była systematyczna i często odbywała się na oczach rodzin ofiar.

To właśnie potworności Nankinu przyczyniły się do późniejszego stworzenia przez japońską armię systemu „pocieszycielek” (ianfu / 慰安婦). Dowództwo uważało, że tworzenie wojskowych domów publicznych zapobiegnie niekontrolowanym gwałtom na ludności cywilnej, co w rzeczywistości doprowadziło do masowego niewolnictwa seksualnego kobiet z całego regionu Azji.

Chińska historyczka Iris Chang w swojej książce The Rape of Nanking podkreśliła, że gwałt był używany jako narzędzie wojny mające na celu całkowite upodlenie przeciwnika. Japońskie źródła z tamtego okresu często pomijały te fakty, określając działania armii eufemizmem „zaprowadzania porządku”.

Liczba ofiar: 300 000 vs. "Incydent"

Największym punktem spornym jest liczba ofiar. Oficjalna chińska narracja, wyryta na murach Muzeum Pamięci w Nankinie, mówi o 300 000 zabitych (三十萬). Liczba ta opiera się na powojennych ustaleniach Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu oraz zeznaniach świadków dotyczących liczby ciał usuniętych z miasta.

W Japonii debata jest bardzo spolaryzowana. Poważni historycy uznają liczbę ofiar rzędu 100–200 tysięcy. Jednak środowiska prawicowe i rewizjoniści (tzw. maboroshi-ha – szkoła iluzji) twierdzą, że masakra w ogóle nie miała miejsca lub że liczba ofiar była minimalna i dotyczyła jedynie żołnierzy. Często nazywają to „Incydentem Nankińskim” (南京事件), unikając słowa masakra.

Historyk Kasahara Tokushi, jeden z nielicznych japońskich badaczy odważnie piszących o zbrodniach, stwierdził:

「否定南京大屠殺的事實,不僅是向受害者傷口撒鹽,更是對歷史真相的背叛。」 (Zaprzeczanie faktom Masakry Nankińskiej to nie tylko sypanie soli na rany ofiar, ale także zdrada prawdy historycznej).

Shiro Azuma: Japończyk, który przełamał milczenie

Shiro Azuma był jednym z pierwszych japońskich weteranów, którzy publicznie przyznali się do udziału w masakrze. W latach 80. opublikował swoje dzienniki wojenne, w których opisał mordowanie cywilów i brutalne traktowanie Chińczyków. Jego szczerość spotkała się w Japonii z falą nienawiści, groźbami śmierci i procesami sądowymi o zniesławienie.

Azuma stał się bohaterem w Chinach, wielokrotnie odwiedzając Nankin, by przeprosić ofiary. Jego sprawa pokazała, jak trudne dla japońskiego społeczeństwa jest rozliczenie się z własną przeszłością, nawet gdy dowody pochodzą od bezpośrednich sprawców.

Wypowiedź Azumy podczas jednej z wizyt w Chinach:

「我作為一名侵略者,站在這片土地上感到深重的罪惡。我們犯下的罪行是無法抹煞的。」 (Stojąc na tej ziemi jako agresor, czuję głęboką winę. Zbrodnie, które popełniliśmy, są niemożliwe do wymazania).

Masakra jako fundament współczesnego nacjonalizmu chińskiego

Dla Komunistycznej Partii Chin (KPCh) Masakra Nankińska jest centralnym punktem „edukacji patriotycznej”. Od lat 80. XX wieku wydarzenie to jest wykorzystywane do budowania tożsamości narodowej opartej na „Stuleciu Upokorzeń” (百年國恥). Masakra służy jako przypomnienie o potrzebie silnego państwa i armii, by nigdy więcej nie dopuścić do podobnej tragedii.

Co roku 13 grudnia w całych Chinach wyją syreny, a najwyżsi przywódcy państwowi biorą udział w uroczystościach żałobnych. Bojkoty japońskich towarów i protesty pod ambasadą Japonii często wybuchają właśnie w rocznice związane z wojną lub gdy japońscy politycy odwiedzają świątynię Yasukuni, gdzie czczeni są m.in. zbrodniarze wojenni z Nankinu.

Narracja ta jest niezwykle skuteczna – jednoczy Chińczyków na całym świecie. Krytycy zauważają jednak, że KPCh przez dekady milczała o Nankinie (do lat 80.), skupiając się raczej na sukcesach walki klasowej, a obecne podkreślanie masakry służy celom politycznym.

Japońskie podręczniki i protesty

Jednym z najbardziej zapalnych punktów są japońskie podręczniki do historii. Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych regularnie protestuje przeciwko „wybielaniu” historii przez japońskie Ministerstwo Edukacji. Kontrowersje dotyczą eufemizmów, takich jak zamiana słowa „inwazja” na „wejście” lub usuwanie informacji o przymusowej pracy i niewolnictwie seksualnym.

W 2005 i 2012 roku przez Chiny przetoczyły się gigantyczne demonstracje antyjapońskie, wywołane właśnie kwestiami historycznymi. Bojkotowano sklepy Uniqlo, salony Toyoty, a japońskie restauracje w Chinach wywieszały chińskie flagi, by uniknąć demolowania.

Oficjalny protest Chin z 2005 roku:

「日方必須誠實面對歷史,任何篡改或美化侵略戰爭的企圖,都將遭到全體中國人民的堅決反對。」 (Strona japońska musi szczerze zmierzyć się z historią; każda próba sfałszowania lub upiększenia agresywnej wojny spotka się ze zdecydowanym sprzeciwem całego narodu chińskiego).

Minnie Vautrin i "Bogini Nankinu"

Minnie Vautrin, amerykańska misjonarka i pedagog pracująca w Ginling College, odegrała kluczową rolę w ratowaniu tysięcy kobiet podczas masakry. Jej odwaga w konfrontacji z japońskimi żołnierzami była legendarna – wielokrotnie stawała między bagnetami a swoimi studentkami.

Niestety, trauma związana z tym, czego była świadkiem (i poczucie winy, że nie mogła uratować wszystkich), doprowadziła ją do głębokiej depresji po powrocie do USA. Rok po opuszczeniu Nankinu popełniła samobójstwo. Chińczycy czczą ją do dziś, wznosząc pomniki na jej cześć w Nankinie.

Jej zapiski z 16 grudnia 1937:

「今晚,校園裡擠滿了絕望的婦女。她們在黑暗中哭泣,而我卻感到如此無力。上帝啊,請結束這場噩夢。」 (Dziś wieczorem kampus jest pełen zdesperowanych kobiet. Płaczą w ciemnościach, a ja czuję się tak bezsilna. Boże, proszę zakończ ten koszmar).

Bojkoty i współczesna popkultura

Pamięć o Nankinie jest żywa w chińskiej popkulturze, co często prowadzi do międzynarodowych kontrowersji. Filmy takie jak City of Life and Death (南京!南京!) czy The Flowers of War (金陵十三釵) z Christianem Bale'em są ogromnymi hitami w Chinach, ale budzą mieszane uczucia w Japonii.

W 2017 roku sieć hoteli APA wywołała międzynarodowy skandal, gdy okazało się, że w pokojach hotelowych umieszczano książki właściciela sieci zaprzeczające Masakrze Nankińskiej. Doprowadziło to do zmasowanego bojkotu hoteli przez chińskie biura podróży oraz oficjalnego potępienia przez chiński rząd.

Przedstawiciel hotelu APA w oświadczeniu (które rozwścieczyło opinię publiczną):

「日本政府不應受到中國方面的壓力,而應該堅持言論自由和對歷史的多元解釋。」 (Rząd Japonii nie powinien ulegać presji strony chińskiej, lecz trzymać się wolności słowa i wielorakich interpretacji historii).

Cyfrowe archiwum i pamięć świata

W 2015 roku dokumenty dotyczące Masakry Nankińskiej zostały wpisane na listę UNESCO „Pamięć Świata”. Decyzja ta spotkała się z gwałtownym sprzeciwem rządu Japonii, który groził wstrzymaniem składek członkowskich dla UNESCO, twierdząc, że dokumenty są jednostronne i niezweryfikowane.

Chiny w odpowiedzi zdigitalizowały ogromne zbiory dowodów, w tym nagrania filmowe wykonane potajemnie przez lekarza Roberta Wilsona i misjonarza Johna Magee. Te autentyczne nagrania, pokazujące okaleczone ofiary w szpitalach, stanowią jedne z najmocniejszych dowodów wizualnych masakry.

Dla młodego pokolenia Chińczyków walka o pamięć przeniosła się do internetu. Gry wideo, memy i kampanie w mediach społecznościowych sprawiają, że Masakra Nankińska nie jest tylko rozdziałem w podręczniku, ale częścią ich emocjonalnej tożsamości jako „ofiar japońskiego militarnego imperializmu”.


Podsumowanie i ocena

Masakra Nankińska to wydarzenie, które przekroczyło granice zwykłego konfliktu zbrojnego, stając się symbolem absolutnego upadku człowieczeństwa. Pozytywnym aspektem (o ile można o takim mówić) jest bezprecedensowa solidarność międzynarodowa garstki obcokrajowców, którzy uratowali tysiące istnień. Negatywnym – trwałe zatrucie relacji w Azji Wschodniej i instrumentalne wykorzystywanie traumy do celów politycznych, co utrudnia prawdziwe pojednanie. Dopóki obie strony nie wypracują wspólnego mianownika w nauczaniu historii, Nankin pozostanie politycznym zapalnikiem.


Przysłowia i powiedzenia powiązane z traumą wojenną i Nankinem

  1. Zapomnienie o przeszłości oznacza zdradę

    忘記歷史就意味著背叛 (Wàngjì lìshǐ jiù yìwèizhe bèipàn) Słynna maksyma często cytowana przez chińskich liderów w kontekście Nankinu, wzywająca do pielęgnowania pamięci.

  2. Krew płynęła rzeką (Opis rzezi)

    血流成河 (Xuè liú chéng hé) Idiom opisujący skalę masakry, często używany w relacjach o walkach nad Jangcy.

  3. Góry i rzeki pękają (Kraj w ruinie)

    山河破碎 (Shān hé pò suì) Wyrażenie opisujące stan Chin pod japońską okupacją, oddające ból utraty suwerenności.

  4. Ból wyryty w kościach i sercu

    刻骨銘心 (Kè gǔ míng xīn) Opisuje doświadczenie, którego nie da się zapomnieć; na Tajwanie i w Chinach używane w odniesieniu do traumy narodowej.

  5. Pamiętać o narodowej hańbie, wzmacniać Chiny

    勿忘國恥,振興中華 (Wù wàng guóchǐ, zhènxīng Zhōnghuá) Najpopularniejsze hasło patriotyczne, które uczniowie w Chinach widzą na tablicach pamiątkowych związanych z 1937 rokiem.

  6. Przednia brama wpuszcza tygrysa (Błąd w obronie)

    引狼入室 (Yǐn láng rù shì) Dosłownie: wpuścić wilka do domu; w kontekście historycznym używane do opisania błędów dowództwa, które naraziły miasto na rzeź.

Powiązane artykuły: 2

//
Ilustracja artykułu: Stosunki między Chinami a Japonią po 1895 roku

Tytuł: Stosunki między Chinami a Japonią po 1895 roku

Pod koniec XIX wieku interes narodowy dyktował poczynania Japońskie tak, aby ten kraj zdominował kraje sąsiadujące i zbudował imperium kolonialne wzorowane na imperiach zachodnich. Japonia rozpoczęła swoją modernizację w czasie rewolucji Meiji.

[...] Japończycy, ustanawiając swój bieg w kierunku budowania narodowego bogactwa i władzy w oparciu o modele zachodnich, „cywilizowanych” krajów, chcieli konkurować o supremację z potęgami europejskimi. Japońscy decydenci czuli się uprawnieni do statusu równego ze statusem zachodnich potęg imperialnych. [...]
Przeczytaj...
Ilustracja artykułu: Wojna przeciw Japonii

Tytuł: Wojna przeciw Japonii

Wojna chińsko-japońska to tak naprawdę konflikt trójstronny między chińskimi komunistami pod wodzą Mao Zedonga, siłami Rządu Narodowego pod kierunkiem Partii Narodowej (Kuomintang) oraz Japonią. W konflikt aktywnie włączały się mocarstwa zewnętrzne, przede wszystkim USA.

Wygrana w 1905 roku wojna z Rosją rozpaliła japońskie ambicje mocarstwowe. Jednocześnie, sąsiednie Chiny wchodziły w okres chaosu po upadku dynastii Qing. Osłabiony sąsiad wraz z bogactwami mineralnymi, miał zapewnić zasoby niezbędne do rozbudowy imperium
Przeczytaj...






Czytaj i słuchaj rozdziałów książek napisanych przez twórcę portalu Chiny.pl U góry książki o Chinach i Azji Wschodniej, w tym wciąż nie wydane. Przyłącz się do zabawy i pomóż autorowi je napisać. Szczegóły tutaj.

Chińska archeologia językowa

Przedziwne, pouczające, śmieszne i ciekawe zakamarki języka chińskiego. Książka zawiera kilkaset znaków, słów, zwrotów i idiomów. Te fascynujące „jednostki znaczenia” są esencją i smakiem języka chińskiego. Każdemu z nich towarzyszy omówienie lub garść fascynujących ciekawostek na temat Chin i nie tylko. To jeden wielki, kulturowy wanderlust.

Zamów rozdział, dołącz do Patronite lub kup w przedsprzedaży.

Tajwan

Wielka piguła wiedzy o Tajwanie. Pełna pozytywnej energii, niemal zupełnie nieznanych ciekawostek i opowieści mieszkańców o współczesnym i dawnym życiu.

Zamów rozdział, dołącz do Patronite lub kup w przedsprzedaży.

Oni albo my! Tom 2

Starannie skomponowany pakiet wiedzy, który pozwoli zrozumieć logikę konfliktów na Bliskim Wschodzie. Główny motyw to kwestia przetrwania Izraela, amerykańskiego zatapialnego lotniskowca, zakotwiczonego kilkaset kilometrów od największych na świecie złóż ropy naftowej.

Oni albo My!

Błyskotliwie napisana wizja konfliktu Chin i Stanów Zjednoczonych. Autor prezentuje wgląd w pełne spektrum konfliktu: od motywacji ideologicznych po zaciekłe zmagania o kontrolę nad dostępem do krytycznych surowców.

Zguba lub Przetrwanie Państwa

Pogłębiona analiza konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Chinami oraz jego najważniejszego pola zmagań: Tajwanu. Analiza opiera się na koncepcjach zawartych w dziele „Sztuka wojny” oraz we współczesnej koncepcji wojen nieograniczonych.

Zamów rozdział, dołącz do Patronite lub kup w przedsprzedaży.

Traktat Sztuka wojny

Traktat Sztuka wojny w wizjonerskim przekładzie i z omówieniem Piotra Plebaniaka. Język przekładu stylizowany na piękną staropolszczyznę.

Chiny 一 Pulsujący matecznik cywilizacji

Zbiór 81 maksym i przysłów, z pomocą których zrozumiesz esencję chińskiej historii: poznasz czyny i uczucia ludzi, których losy i czyny są tworzywem chińskiej państwowości i aspiracji imperialnych. Galeria zdjęć artystycznych

Sun Zi i jego Sztuka wojny

Traktat Sztuka wojny w przekładzie Piotra Plebaniaka bezpośrednio z chińskiego języka klasycznego, stylizowany na piękną polszczyznę Sienkiewicza. Do tego wizje wojny i konfliktów prof Bralczyka i ponad 20 innych mistrzów oraz ekspertów.

Opowieści z dawnych Chin

Zbiór pięknych, pełnych pozytywnej energii opowieści oraz skłaniających do zadumy legend i anegdot, który pomoże ci zrozumieć kulturę i historię Państwa Środka.

Drogi wędrownych doradców

Pięknie ilustrowany zbiór 81 maksym układających się w wizję starożytnych artystów, poetów i ludzi czynu, których zbiorowy wysiłek stał się fundamentem chińskiej cywilizacji. Galeria zdjęć artystycznych

36 forteli

Podręcznik budowania obrazów mentalnych i dziesiątki anegdot historycznych — ze wstępem Andrzeja Sapkowskiego

Starożytna mądrość chińska

Zbiór 81 sentencji i cytatów, które są jednocześnie kluczem do zrozumienia chińskiej mentalności i chińskiej kultury

Zakamarki chińskich serc

Piękny prezent Zbiór 81 pięknych maksym i sentencji, które oświetlają Chińczykom drogę w codziennym życiu i troskach

Zamów rozdział, dołącz do Patronite lub kup w przedsprzedaży.

Przedziwne opowiastki Państwa Środka

Pięknie ilustrowany zbiór 81 przysłów i powiedzeń, które pomogą zrozumieć myśli mieszkańców Państwa Środka

Zamów rozdział, dołącz do Patronite lub kup w przedsprzedaży.

Chińskie opowieści wojenne

To zbiór opowieści i anegdot i powiedzeń wojennych, który pozwala poczuć ducha chińskiej historii od nie do końca pokojowej strony. To zarazem zbiór relacji i anegdot o najsłynniejszych bitwach, potyczkach i fortelach historii Chin.

Zamów rozdział, dołącz do Patronite lub kup w przedsprzedaży.

Perfidne fortele Mistrzów Wojowania

Zbiór pochodzących z całego świata relacji z mistrzowsko zrealizowanych forteli i podstępów. Każdy z komentarzem nawiązującym do traktatu Sztuka wojny lub skłaniającym do głębszej zadumy wyjaśnieniem dlaczego fortel się powiódł.

Zamów rozdział, dołącz do Patronite lub kup w przedsprzedaży.

Feudalizm we wszystkim prócz nazwy

Każdy ład światowy to system hierarchiczny, w którym status decyduje o tym, czy państwo może łamać lub naginać zasady. Feudalny charakter porządku Pax Americana polega na regulacji dostępu do energii. Rola państw wasalnych (junior-partnerów) to wypełnianie swoich powinności.

Wzorce zwyciężania tom 2

Studium historycznych bitew, które zaważyły na losach świata. Autorzy wyliczają błędy i błyskotliwe posunięcia stron, pokazując przy tym jak u obu walczących stron przebiegał proces uczenia się na błędach własnych i przeciwnika. Tom towarzyszy książce „Oni albo my!”, traktującym o walce o władzę nad światem między Ameryką i Chinami

Wzorce Zwyciężania tom 1

Studium historycznych analiz potyczek, bitew i operacji militarnych. Autorzy analizują je tak, aby czytelnik mógł z pozytywnych i negatywnych doświadczeń nauczyć się osiągać sukces militarny w każdej sytuacji.

Prawidła geopolitycznej gry o przetrwanie

Praca, w której sam autor i zaproszeni eksperci prezentują swoje wizje prawidłowości geopolitycznych, okraszając je przykładami z kart historii i wydarzeń współczesnych. W środku 43 mapy i 29 zdjęć oraz ilustracji, które pomogą zrozumieć zawiłą logikę zmagań między mocarstwami.

Siły psychohistorii

Podobnie jak w bestsellerze 36 forteli jest to studium oraz dziesiątki przykładów. • Temat poradnika: dostrzeganie ukrytych prawidłowości i przewidywanie przyszłych zdarzeń. Anegdoty o mistrzach obserwacji rzeczywistości i mistrzach zmieniania myśli w czyn.

Kalendarz geopolityczny

Kalendarz nabiurkowy 210×105 mm. Każdy miesiąc to prawidło geopolityczne i powiązane z nim zdjęcie oraz komentarz. Całość to zbiór wyjątkowych spostrzeżeń skomponowanych przez Piotra Plebaniaka.

Portrety tajwańskich aborygenów

18 najpiękniejszych portretów foto, które autor wykonał w czasie prac nad książką Pieśni dalekich plemion Format A3, foliowane. Trzy portrety sygnowane. Zobacz galerię