Bai Juyi wybitnym poetą był. Pozostawił po sobie około trzech tysięcy wierszy – najwięcej ze wszystkich poetów epoki Tang. Jego twórczość wyróżniała się na tle współczesnych mu autorów niezwykłą przystępnością, realizmem społecznym oraz głębokim humanizmem, co uczyniło go jednym z najpopularniejszych twórców w całej historii Azji Wschodniej.
Zdaniem samego poety wiersze i eseje powinny odnosić się do rzeczywistości, a nie zmyślonych krain. Dłuższe, narracyjne wiersze Bai Juyi opisywały życie społeczne środkowego okresu dynastii Tang. Skupiały się na opisach niezbyt wesołego życia codziennego i cierpieniach ludu. Najsłynniejsze to ciesząca się największą sławą „Pieśń nieustającego żalu", „Pieść grającego na lutni", „Nowe poezje Yefu". Arcydzieła o bardziej radosnej tematyce to „Bai pyta Liu", „Człowiek podgrzewający wino ryżowe".
Za czasów życia poety, jego dzieła były powszechnie czytane. Zawędrowały nawet do Korei i Japonii. Bardzo silnie oddziaływały na kolejne pokolenia twórców. Szczególnie głęboki oddźwięk miał wiersz „Pieśń nieustającego żalu" opisująca tragiczną i katastrofalną dla cesarstwa miłość cesarza Xuanzonga do jego konkubiny.
Fragment tej pieśni wraz z komentarzem i kaligrafią możesz znaleźć w książce Starożytna mądrość chińska.
Ciekawe informacje
Poeta „prostego języka”
Bai Juyi wierzył, że literatura powinna być zrozumiała dla każdego, niezależnie od wykształcenia czy statusu społecznego. Legenda głosi, że po napisaniu każdego nowego wiersza czytał go starej, niepiśmiennej kobiecie z sąsiedztwa. Jeśli nie rozumiała ona jakiegoś fragmentu, poeta upraszczał tekst tak długo, aż stawał się on dla niej całkowicie jasny. Ta dbałość o komunikatywność była rewolucyjna w świecie zdominowanym przez skomplikowane aluzje literackie.
Dzięki temu podejściu jego poezja zyskała ogromną popularność już za jego życia. Wiersze Bai Juyi kopiowano na ścianach karczm, klasztorów, a nawet tatuowano na ciałach. Jego sława wykraczała daleko poza granice Chin – był niezwykle ceniony w Japonii i Korei, gdzie jego utwory stały się fundamentem tamtejszych tradycji literackich. Do dziś uważa się go za mistrza stylu bezpośredniego, który potrafi zamienić codzienne obserwacje w głęboką refleksję.
Zaangażowanie społeczne i polityczne
W przeciwieństwie do wielu poetów, którzy skupiali się na pięknie natury, Bai Juyi traktował poezję jako narzędzie reformy społecznej. Jako wysoki urzędnik państwowy nie bał się wytykać błędów władzy, korupcji i ucisku biednych. W swoich utworach, szczególnie w cyklu „Nowe pieśni ludowe”, opisywał cierpienie chłopów, niesprawiedliwe podatki i okrucieństwo wojen, wierząc, że poezja powinna „nieść pomoc światu”.
Jego bezkompromisowa postawa często prowadziła do konfliktów z potężnymi frakcjami na dworze cesarskim. W $815$ roku został zdegradowany i wysłany na wygnanie do prowincji Jiangxi za zbyt odważne krytykowanie rządu po morderstwie premiera. Okres ten, choć bolesny politycznie, zaowocował jednymi z jego najpiękniejszych dzieł, w których łączył osobisty smutek z empatią dla innych wygnańców i ludzi z marginesu społecznego.
„Pieśń o wiecznym żalu” – Nieśmiertelny epos
Najsłynniejszym dziełem Bai Juyi jest „Pieśń o wiecznym żalu” (Chang hen ge), monumentalny poemat opowiadający o tragicznej miłości cesarza Xuanzonga i jego pięknej konkubiny Yang Guifei. Utwór ten opisuje rozkwit ich uczucia, tragiczny upadek dynastii podczas buntu An Lushana oraz rozpacz cesarza po śmierci ukochanej, która została zmuszona do samobójstwa przez zbuntowanych żołnierzy.
Poemat ten stał się absolutnym kanonem literatury azjatyckiej. Bai Juyi mistrzowsko połączył w nim fakty historyczne z elementami nadprzyrodzonymi, takimi jak poszukiwanie duszy Yang Guifei w krainie nieśmiertelnych. Dzieło to wywarło gigantyczny wpływ na japońską literaturę, będąc jedną z głównych inspiracji dla słynnej powieści Genji monogatari. Do dziś fragmenty tego poematu są recytowane przez miliony ludzi.
Oto słynny fragment kończący poemat, opowiadający o wiecznej więzi kochanków:
„W niebiosach pragniemy być ptakami, co jednym skrzydłem złączone lecą,
Na ziemi zaś drzewami, co korzenie i gałęzie w uścisku splatają.
Niebo jest trwałe, ziemia wiekowa, lecz i one kiedyś przeminą,
A ten nasz żal wieczny trwać będzie, bez końca, bez kresu.”
Wyjaśnienie: Powyższe wersy są kwintesencją chińskiego romantyzmu. Metafora „ptaków o jednym skrzydle” (jian bi niao) odnosi się do mitycznych stworzeń, które mogą latać tylko w parach, co symbolizuje absolutną nierozłączność. Bai Juyi sugeruje, że prawdziwa miłość wykracza poza śmierć i fizyczny świat, stając się częścią kosmicznego porządku, silniejszą nawet niż czas trwania nieba i ziemi.
Przyjaźń z Yuan Zhenem
Relacja Bai Juyi z innym wybitnym poetą, Yuan Zhenem, jest uznawana za najsłynniejszą przyjaźń w historii literatury chińskiej. Obaj pisarze wspólnie dążyli do odnowienia poezji, promując realizm i zaangażowanie społeczne. Przez całe życie prowadzili intensywną korespondencję wierszowaną, przesyłając sobie utwory nawet wtedy, gdy byli oddaleni o tysiące kilometrów z powodu wygnań.
Gdy Yuan Zhen zmarł, Bai Juyi pogrążył się w głębokim smutku, który zaowocował poruszającymi elegiami. Ich przyjaźń była dowodem na to, że w świecie dynastii Tang wspólne ideały literackie tworzyły więź silniejszą niż krew. Często nazywa się ich „Yuan-Bai”, uznając ich za tandem, który zdefiniował nowe oblicze poezji średniowiecznych Chin, czyniąc ją bardziej ludzką i osadzoną w codzienności.
„Pieśń o lutni” i los wygnańca
Podczas pobytu na wygnaniu w Jiujiang, Bai Juyi napisał „Pieśń o lutni” (Pipa xing), poemat uznawany za szczytowe osiągnięcie liryki opisowej. Poeta opisuje w nim przypadkowe spotkanie z dawną artystką z dworu, która teraz jako starsza kobieta gra na lutni pipa dla pasażerów statków. W jej smutnej muzyce poeta odnajduje echo własnego losu – zapomnianego urzędnika wyrzuconego na margines imperium.
Opis samej muzyki w tym utworze jest uważany za niedościgniony wzór w literaturze światowej. Bai Juyi używa metafor „pereł spadających na nefrytowy talerz”, aby oddać dźwięki instrumentu. Najsłynniejszy wiersz z tego poematu: „My obaj, wygnańcy na krańcach świata, spotykamy się przypadkiem – czyż musimy znać się od dawna, by nasze serca się rozumiały?”, stał się dewizą wszystkich ludzi szukających wspólnoty w nieszczęściu.
Fascynacja buddyzmem i taoizmem
W miarę starzenia się, Bai Juyi coraz bardziej odsuwał się od aktywnego życia politycznego, szukając ukojenia w filozofii buddyjskiej i taoistycznej. Przyjął imię „Uczeń Świecki mieszkający w Xiangshan” (Xiangshan Jushi) i spędzał wiele czasu na medytacji oraz wspieraniu klasztorów. Jego poźniejsza twórczość jest przepełniona spokojem, akceptacją przemijania i zachwytem nad chwilą obecną.
Jego buddyjskie podejście przejawiało się w dystansie do sławy i majątku. W jednym z wierszy pisał, że chciałby zostać „mnichem słowa”, który poprzez poezję oczyszcza umysły innych. Ta duchowa ewolucja pozwoliła mu przetrwać liczne zawirowania polityczne bez goryczy, co czyni go postacią wyjątkowo pogodną w panteonie chińskich tragicznych geniuszy.
Poezja ogrodów i wina
Bai Juyi był wielkim miłośnikiem ogrodnictwa i uważał swój ogród za mikrokosmos, w którym można odnaleźć harmonię wszechświata. Napisał dziesiątki wierszy o sadzeniu bambusów, pielęgnowaniu kwiatów i piciu wina w samotności lub z nielicznymi przyjaciółmi. Celebrował proste przyjemności, takie jak ciepły piecyk w mroźną noc czy widok pierwszego śniegu.
Oto krótki, nastrojowy wiersz „Zaproszenie dla Liu Shiqiuzhuo”:
„Młode wino z zieloną pianką,
Mały piecyk z czerwonej gliny.
Wieczór idzie, śnieg prószyć zaczyna...
Czy przyjdziesz wychylić czarkę, przyjacielu?”
Ten krótki utwór jest ceniony za niezwykły zmysł obserwacji i ciepło. „Zielona pianka” to określenie świeżo sfermentowanego, domowego trunku. Wiersz ten nie potrzebuje wielkich słów, by oddać atmosferę intymności, gościnności i ulotnego piękna zimy. Jest to klasyczny przykład poezji „małych rzeczy”, która stała się znakiem rozpoznawczym dojrzałego stylu Bai Juyi.
Skrupulatna dbałość o dziedzictwo
Unikalną cechą Bai Juyi była jego troska o to, by jego dzieła przetrwały dla potomności. W tamtych czasach poezja często ginęła wraz z autorem lub rozpraszała się w pojedynczych kopiach. Bai Juyi natomiast sam skompilował swoje dzieła w potężny zbiór liczący około $2\ 800$ wierszy i zdeponował pięć kopii w różnych bibliotekach klasztornych w całym kraju.
Dzięki tej przewidliwości twórczość Bai Juyi dotarła do nas w stanie niemal kompletnym, co jest rzadkością w przypadku autorów z VIII i IX wieku. Pozwala to badaczom na prześledzenie nie tylko jego rozwoju artystycznego, ale także codziennego życia w dynastii Tang. Jego spuścizna jest dziś nieocenionym źródłem wiedzy o ówczesnej obyczajowości, polityce i duchowości Chin, czyniąc go jednym z najlepiej „poznanych” ludzi średniowiecza.